Każda pora roku ma swój zapach, to oczywiste! Zastanawia mnie tylko czy zapach pór roku zmienia się z wiekiem… naszym wiekiem.
Pamiętacie jak pachniało lato kilka, kilkanaście lat temu? Jak pachniała kanapka z pomidorem, z którą wybiegaliśmy na podwórko. Albo siano? Czy dzieciaki w ogóle jeszcze śpią na sianie u dziadków, wujków lub cioć? Może kojarzycie zapach letniego poranka kiedy nie trzeba było iść do szkoły?
Niech zazdroszczą nam wszyscy, którzy nigdy tego nie poczuli (czyt. przeżyli)
Mamo – cofnij czas! Chcę poczuć to jeszcze raz!

